Od 8 lipca 2026 r. PIP może decyzją administracyjną uznać, że kontrakt B2B oraz inne umowy, takie jak umowa zlecenia, są w rzeczywistości umową o pracę. Liczy się nie nazwa umowy, lecz to, jak współpraca wygląda w praktyce. Jednak dobrze przygotowana umowa znacząco zwiększa szanse pozytywnego rozstrzygnięcia.
W deweloperce temat obejmuje też acquisition (wyszukiwanie działek i nieruchomości), administrację, back office, sprzedaż i marketing. A jeśli współpracujecie od lat bez spisanej umowy, o wszystkim decyduje wyłącznie praktyka. To również warto uporządkować.
Uwaga na sposób działania
Pochopny przegląd czy pospieszne aneksy potrafią zaszkodzić bardziej niż pomóc. Sensowna kolejność to:
- weryfikacja bieżącej umowy i praktyki,
- dostosowanie modelu, kompetencji i zakresów,
- bieżące zabezpieczenie funkcjonowania firmy.
Ani samodzielna funkcja techniczna, ani zapis o dobrowolnym B2B nie przesądzają sprawy. Grzywna sięga 60 000 zł, a przy ponownym naruszeniu 90 000 zł.
Kontrole już trwają, więc warto działać niezwłocznie. Chcecie sprawdzić, jak to wygląda u Was? Porozmawiajmy: pomorski.pl.

